styl-zycia

Sarah pidgeon i joe alwyn: nowa para w nowym jorku?

Hollywoodzki romans, który zaskakuje i intryguje. Sarah Pidgeon, aktorka znana z fenomenalnej roli w miniserialu o Carolyn Bessette-Kennedy, najwyraźniej odnalazła miłość poza ekranem. A jej partnerem jest nikt inny jak Joe Alwyn, były ukochany Taylor Swift. Czy to początek czegoś poważnego, czy tylko przelotna przygoda?

Pidgeon i alwyn: spotkania w nowym jorku

Pidgeon i alwyn: spotkania w nowym jorku

W weekend, po wielkim zwycięstwie Knicks, Nowy Jork tętnił życiem i romantyzmem. I właśnie w tym zgiełku paparazzi przyłapali Sarah Pidgeon i Joe Alwyn na wspólnym spacerze, kolacji, a nawet pocałunku. Plotki o ich znajomości krążyły już wcześniej, gdy para została zauważona w Brooklynie. Teraz wydaje się, że to coś więcej niż tylko przyjacielska relacja. Para prezentuje się jak para z lat 90., ale z nowoczesnym twistem – coś, co mogłoby zawrócić w głowie nawet Carolyn Bessette-Kennedy.

Alwyn, choć zasłużenie ceniony za role w takich filmach jak The Brutalist, przez lata pozostawał w cieniu, głównie jako eks-chłopak Taylor Swift. To sprawia, że jego związek z Pidgeon jest zaskakujący i budzi ogromne zainteresowanie. W końcu, Swift jest już zaręczona, a przeszłość powinna pozostać przeszłością. Niech media skupią się na jego talentach aktorskich, a nie tylko na byłych partnerkach!

Pidgeon, z kolei, zyskała ogromną popularność dzięki swojej kreacji w Love Story. Jej styl, od zawsze charakterystyczny i elegancki – zapamiętaliśmy ją w Loewe podczas Met Gali – dodaje jej uroku i tajemniczości. Znajomość z Alwynem wydaje się naturalnym krokiem w jej życiu, choć szczegóły jej wcześniejszych romansów pozostają owiane tajemnicą. Gwiazdy, jak sami wiecie, potrafią być zaskakująco zwyczajne – czasami jeździmy metrem z torbą w ironicznych nadrukach, innym razem spotykamy się na romantycznych kolacjach w Nowym Jorku.

Co więcej, w świecie celebrytów, gdzie każda relacja jest analizowana i oceniana, warto dać nowemu związkowi szansę na rozwój. Czy Pidgeon i Alwyn stworzą coś trwałego? Tego dowiemy się wkrótce. Na razie możemy podziwiać ich nową miłość – i życzyć im wszystkiego najlepszego.