Kim kardashian w monako: moda, wyścigi i pocaśń z hamiltonem
W weekendowy wieczór, podczas Grand Prix Monako Formuły 1, świat mody i sportu połączył się w spektakularny sposób. Kim Kardashian, znana z zamiłowania do efektownych stylizacji, przybyła na biegi, aby dopingować swojego partnera, Lewisa Hamiltona, który zajął drugie miejsce. Kimi Antonelli zajął pierwsze miejsce, ale to Kardashianka przyciągnęła uwagę mediów nie tylko swoim wsparciem, ale przede wszystkim swoim strojem.
Kardashianki i ich jednolity styl
Nie da się ukryć, że Kardashianki to kwintesencja rodzinnego stylu. Podczas wyścigu, Kim zaprezentowała się w obciążonej, jednoramiennej sukni w odcieniu kremowym, z głębokim wycięciem na plecach, uzupełnionej o czarne pompy i duże okulary przeciwsłoneczne typu shield. Khloe, jak zwykle, trzymała się tonacji siostry, wybierając sukienkę slip dress w piaskowym kolorze, zdobioną koronką, a do kompletu okulary typu aviator i delikatne sandały. To kolejna demonstracja ich jedności – zarówno w życiu, jak i w modzie.
Obserwując Kardashianki na trybunach, można się zastanawiać, czy ich stroje są wynikiem starannej koordynacji. Prawdopodobnie istnieje sekretna grupa czatowa, w której omawiane są szczegóły stylizacji na każdy event. Obok gwiazd towarzyszek kierowców, Kim Kardashian spotkała się z Alexandrą Leclerc, żoną Charlesa Leclerka, która również postawiła na stonowane barwy, wybierając elegancki top z haftowanymi detalami i dopasowaną spódnicę.

Od wyścigu kwalifikacyjnego po podium
Wczorajszy wyścig kwalifikacyjny przyniósł zupełnie inny look od Kardashianki. Założyła wtedy czarny, prześwitujący body, szerokie, niebieskie dżinsy i szpilki od Gucci. Zdecydowanie bardziej swobodny i casualowy strój, w kontraście do dzisiejszej, zmysłowej kreacji. Po zakończeniu wyścigu Kim udała się na podium, gdzie wymieniła szybkie uściski z Hamiltonem. Kim Kardashian – odnosząca sukcesy przedsiębiorczyni, ikona reality show, a teraz także oddana partnerka wspierająca swojego ukochanego kierowcę.
Wszystko wskazuje na to, że Kardashianki, niezależnie od tego, czy są na salonach, czy na torze wyścigowym, potrafią przyciągnąć uwagę i zdefiniować trendy.