Michelle Buteau: Ostatni sezon „Survival of the Thickest” to hołd dla Mavis i jej siły
Michelle Buteau, gwiazda serialu „Survival of the Thickest”, w wywiadzie dla Vogue ujawniła, że ostatni, trzeci sezon produkcji Netflixa to przede wszystkim hołd złożony jej bohaterce, Mavis. Serial, który powrócił na platformę streamingową, zaskakuje zaskakującą transformacją w komedię romantyczną, nie tracąc przy tym charakterystycznego błysku. Mavis, stylistka i projektantka, mierzy się z wyzwaniami związanymi z założeniem rodziny, osiąga sukces zawodowy i w końcu staje na ślubnym kobiercu w jednej z najsłodszych scen ślubnych ostatnich lat.

O co chodziło w tym sezonie?
Choć trzeci sezon „Survival of the Thickest” oferuje wiele momentów radości i lekkości, nie brakuje w nim również trudnych chwil. Buteau, znana ze swojej wszechstronności aktorskiej, w tym sezonie w pełni ją demonstruje, z niezwykłą szczerością i emocjami ukazując zarówno sercowe rozterki Mavis, jak i jej talent w dziedzinie mody oraz niegasnący optymizm.
Według Buteau, celem tego sezonu było przede wszystkim oddanie hołdu Mavis. Pierwszy sezon był miłością do „grubych i pięknych” kobiet, celebrowaniem wyboru siebie i przekonaniem o własnej wartości. Drugi sezon to z kolei hołd dla wszystkich kobiet, czarnych, grubych, transpłciowych, które zasługują na szczęśliwe zakończenie. W trzecim sezonie Buteau chciała pokazać, że Mavis może realizować swoje pragnienia bez żadnych wymówek, w tym marzenie o dziecku. Serial porusza również problem braku wiedzy na temat leczenia niepłodności i emocjonalnego wsparcia, z którym borykają się kobiety w takich sytuacjach.
Wybór Marouane Zotti na rolę Luce, uroczego i nieco niezdarnego partnera Mavis, był świadomym posunięciem. Buteau podkreśla, że chciała uniknąć powtórzeń z książki i postawiła na aktora pochodzenia afrykańskiego z wyraźnym akcentem. Miało to na celu pokazanie uniwersalności miłości, która potrafi przezwyciężyć wszelkie bariery językowe i kulturowe. Zotti, który wcześniej wystąpił w serialu „I May Destroy You”, oczarował ekipę podczas próbnego odczytania sceny, w której Mavis daje Luce’owi pieszczoty w taksówce.
Stylizacje Mavis w tym sezonie również wzbudzają podziw. Szczególnie zapadł w pamięć strój z okładki magazynu Essence, stworzony przez Chuks Collinsa, oraz fioletowa sukienka z plakatów promujących drugi sezon. Suknia ślubna, którą Mavis zakłada na ślub, została uszyta na miarę przez kostiumografkę Keia, po inspiracji z artykułu w Vogue.
Buteau przyznała, że kręcenie sceny poronienia było niezwykle trudne emocjonalnie. Podczas realizacji tego odcinka, reżyserowanego przez samą Buteau, obsada i ekipa okazali jej ogromną wdzięczność i wsparcie. Aktorka nie mogłaby wymarzyć sobie lepszego sposobu na uhonorowanie swojej osobistej podróży – poprzez stworzenie sceny, która będzie jak przytulny uścisk dla tych, którzy doświadczyli podobnego bólu. Buteau wyraziła nadzieję, że jej historia zainspiruje innych do dzielenia się swoimi doświadczeniami i oferowania wsparcia bliskim.