Role model wraca do korzeni: muzyk łowi ryby i inspiruje modę!
Tucker Pillsbury, znany szerzej jako Role Model, zaskakuje fanów nową pasją – łowieniem ryb. W wywiadzie przyznał, że po latach skupienia na muzyce, postanowił odzyskać kontakt z naturą i wspomnieniami z dzieciństwa. To powrót do korzeni, który okazuje się inspiracją nie tylko dla niego, ale i dla świata mody.
Nowa miłość do wędkowania: od maine do los angeles
Pillsbury, wychowanek malowniczych brzegów Cape Elizabeth w Maine, opuścił rodzinny kraj, by studiować film w Pittsburghu. Jego kariera muzyczna nabrała tempa w 2018 roku, gdy Mac Miller usłyszał jego utwór „Stolen Car”. Współpraca z legendą i mentorstwo Millera otworzyły mu drzwi do świata muzyki, a sukces na Coachella i viralowe hity na TikToku umocniły jego pozycję. Mimo tego, artysta nie zapomniał o swoich korzeniach. „Nikt tak naprawdę nie łowi ryb w Los Angeles, ale spędzam ostatnie noce nad rzeką” – wyznał, dodając z uśmiechem, że póki co łowy nie są udane.
To właśnie matka, podczas ostatniej wizyty, zwróciła uwagę na brak w jego życiu hobby, co skłoniło go do powrotu do wędkowania, pasji, którą dzielił z ojcem w dzieciństwie. Pillsbury przyznaje, że chce zachować tę aktywność w tajemnicy, aby móc cieszyć się samotnością nad wodą.

New england vibe w diorze: inspiracja dla jonathan andersona
Ale powrót do korzeni to nie jedyna nowość w życiu Role Model. Artysta przyznaje, że coraz bardziej inspiruje go styl, który nawiązuje do relaksującej, mniej formalnej estetyki Nowej Anglii. Zbieg okoliczności sprawił, że Pillsbury wkrótce pojawi się na pokazie Diora, gdzie Jonathan Anderson zaprezentuje swoją pierwszą kolekcję Cruise. Anderson, od kwietnia 2025 roku na czele domu mody Dior, w swoich kolekcjach męskich prezentuje estetykę inspirowaną Ivy League, z nutą francuskiego szyku.
„Widziałem u niego rzeczy, które wyraźnie czerpią inspirację z Nowej Anglii, choćby nie z samego łowienia, ale z tego świata” – mówi Pillsbury, dodając, że podziwia umiejętność Andersona kreowania światów. Artysta wyraża zachwyt nad „podniesioną, subtelnie nowoangielską estetyką” z odcieniami błękitu, denimu, złotym sprzętem i koszulami z kołnierzykiem, a także casualowymi loafersami. „To dla mnie lato w Nowej Anglii, czego zawsze pragnąłem.”

Idealny look i plany na przyszłość
Pillsbury przyznaje, że choć nie jest ekspertem w dziedzinie mody, to Jonathan Anderson jest jego ulubionym projektantem. „Szczerze mówiąc, Dior nigdy nie był na mojej radarze. Byłem super fanem JW Anderson, ale teraz jestem w nim zakochany również.” Na pokaz Diora artysta wybierze idealny zestaw: proste jeansy o pięknym splocie, dopasowane w udach i luźniejsze na dole, połączone z ozdobnym paskiem Andersona i koszulą. Całość uzupełni skórzana kurtka. „Chciałbym ukraść ten strój” – żartuje, dodając, że zazwyczaj kończy się na uprzejmym mailu z prośbą o zwrot ubrania.
Po pokazie czeka go intensywny tydzień przygotowań do nowego albumu… i oczywiście, łowienie ryb. „Uwielbiam, że wszystko kręci się wokół łowienia” – śmieje się, pokazując tatuaż wieloryba na klatce piersiowej. To powrót do prostych przyjemności, który zdaje się napełniać go nową energią i inspiracją.