Mailer kontra monroe: biografia, która rozpętała wojnę

Norman Mailer, pisarz znany z zamiłowania do prowokacji i budowania wokół siebie legendy, ponownie przyciągnął uwagę mediów, tym razem za sprawą swojej obszernej biografii Marilyn Monroe. Nie chodzi tu jednak o literackie arcydzieło, lecz o prawny konflikt i burzliwą dyskusję o granicach biografii i prawach autorskich.

Mailer i monroe: niezamierzona symbioza

Książka „Marilyn”, wydana przez Grosset & Dunlap, to monumentalny tom, wypełniony nie tylko zdjęciami ikony kina, ale i kontrowersyjnymi interpretacjami jej życia. Mailer, znany z zamiłowania do dramatyzacji i przesadnych opisów, stworzył portret Monroe, który, jak twierdzą wielu autorów i wydawców, narusza ich prawa autorskie, czerpiąc bezlitośnie z ich prac. Groźby pozwów sądowych niecały rok po premierze książki, stały się powszechną wiadomością.

Jean Stafford, pisarka, która osobiście spotkała Marilyn Monroe, w gorzkim komentarzu stwierdziła, że Mailer powinien był poczekać na spotkanie z nią w niebie. Jej relacja z Monroe, opowiedziana latem 1950 roku w Westport, Connecticut, podczas lekcji wodnego slalomu, maluje obraz kobiety odległej od glamuru i blasku Hollywood.

„Wyglądała jak słowiańska kelnerka w dniu wolnego od pracy w barze dla kierowców ciężarówek,” – wspomina Stafford, opisując Marilyn Monroe jako niepozorną, o niesfornych włosach i twarzy, która wymagała makijażu i starannego ułożenia. Brakowało jej wdzięku i elegancji, które znane były z jej ekranowych kreacji.

Czy mailer jest godzien opisać życie monroe?

Czy mailer jest godzien opisać życie monroe?

Pytanie, czy Norman Mailer, samozwańczy ekspert od tak wielu dziedzin, jest właściwą osobą, by stworzyć definitywną biografię Marilyn Monroe, budzi poważne wątpliwości. Jego obecność podczas przesłuchań w sprawie Watergate, z kamerami skierowanymi w jego stronę, tylko podsycają te obawy. Czy jego interpretacja życia Monroe, kobiety, która doświadczyła tragedii podobnych do tych, które spotkały Kennedy’ego i Kinga, jest w stanie oddać złożoność jej osobowości?

Mailer, znany z zamiłowania do słowa „egzystencjalny” bardziej niż do eufemizmów związanych z seksem, w swojej książce krytykuje Maurciego Zolotowa, autora innej biografii Monroe. Uważa, że jego praca opiera się na „wypranych” anegdotach, tworząc książkę pełną faktów bez kontekstu i głębi.

„To książka, która ma mniej faktów niż faktoidów, czyli faktów, które istnieją tylko w gazetach i magazynach, stworzonych, by manipulować emocjami,” – pisze Mailer, wyrażając swoje zniechęcenie jakością współczesnej publicystyki.

Fustian i wspomnienia – co ocalało z biografii mailera?

Fustian i wspomnienia – co ocalało z biografii mailera?

Mimo kontrowersji i zarzutów plagiatu, biografia Mailera, choć pełna zbędnych dygresji na temat Nixona, policji, astronautów i „psychohistorii”, nie jest całkowicie bezwartościowa. Wśród pustych frazesów i pretensjonalnych rozważań, przemykają chwile autentycznego wglądu w życie Monroe, zwłaszcza te związane z jej trudnym dzieciństwem i ambicjami artystycznymi. Zdjęcia, które ilustrują książkę, są niezwykle sugestywne i pozwalają na ponowne odkrycie urody i tragizmu ikony.

Monroe, zważywszy na jej trudne dzieciństwo, wychowywana w różnych rodzinach zastępczych, z szalejącą matką, wykazała niezwykłą determinację w dążeniu do sławy. Jej drugie małżeństwo z Joe DiMaggio, choć krótkotrwałe, było postrzegane jako mariaż sportowej i filmowej elity. Jednak Monroe pragnęła czegoś więcej niż tylko roli żony – marzyła o roli aktorki, inspirując się twórczością Arthura Millera.

Jej romans z Millerem, a wcześniej z Frankiem Sinatrą, a także relacja z Kennedymi, to elementy jej życia, które Mailer analizuje z typową dla siebie pasją i skandalami. Jednak, mimo wszystko, to wspomnienie jej delikatnego głosu i niezwykłego talentu komediowego pozostaje w pamięci. Jej kreacje Lorelei Lee w „Preferuję blondynki” i Sugar w „Gorące gorące” do dziś bawią i wzruszają publiczność.

Marilyn Monroe zmarła w samotności, otoczona luksusem i smutkiem. Jej śmierć, prawdopodobnie spowodowana przedawkowaniem leków, to tragiczny finał życia pełnego marzeń i rozczarowań. Norman Mailer, choć nie spotkał jej osobiście, pozostawił po sobie kontrowersyjną, choć bez wątpienia intrygującą, interpretację jej życia. Jej historia, mimo upływu lat, wciąż budzi emocje i pytania.

n